Początek The Busy Edit

czwartek, 3 sierpnia 2017

Abraham Lincoln powiedział kiedyś, że najlepszym sposobem na przewidzenie przyszłości jest tworzenie jej. Siedzę teraz w pokoju, gdzie po podłodze walają się zabawki, leży mata edukacyjna, na łóżku pełno ubrań, pod ręką czekolada i borówki oraz woda do picia, córka śpi, a ja piszę tego posta, trzymając nogi na kawowym stoliku. Jest stabilnie. Bardzo. Skończone studia? Checked. Praca? Checked. Rodzina? Też można odhaczyć. Ale wiecie... wieje trochę nudą. Mój mąż czesto mówi, że nie mogę spokojnie nawet leżeć, a co dopiero siedzieć. Zawsze muszę coś czytać, przeglądać, oglądać, szukać, porządkować, robić. Co ja poradzę, że lubię mieć coś do roboty, lubię być zajęta. Ale czegoś mi cały czas brakuje, czegoś innego. Wyzwania. Powiewu świeżości w tej stabilności. Jak tak sobie myślę, że moja przyszłość, czyli jutro, za miesiąc za rok, za 10 lat ma tak wyglądać, jak wygląda, to jest to trochę mdły obraz. Życie wygodne, normalne, jest w porządku, ale jak się tak głębiej zastanowić - jest mdło. Dobra, dobra, niemal żaden dzień z dzieckiem nie wygląda tak samo, ale hej, zróbmy coś dla siebie. Dla swojej przyszłości. Dla swojego rozwoju. Zatem robię. Zakładam bloga.

Witaj na The Busy Edit - blogu lifestylowym.

Zostaw komentarz:

Latest Instagrams

© the busy edit | przyjemniejsza strona życia. Design by FCD.