O MNIE I BLOGU

Cześć!


Nazywam się Klaudia i nie powiem oklepanie, że z kubkiem kawy/herbaty możesz teraz pozwiedzać ze mną moją blogową okolicę. Blog stoi dla Ciebie otworem, a zapewne i tak siedzisz wygodnie, więc rozgość się z czym chcesz w ręku, bo kawę pijam tylko zbożową (jak zapewne jakieś 5% ludzi), uwielbiam cydr, a na smutki i tak najlepsze jest kakao. 

Mam nadzieję, że nie oczekujesz, że napiszę o sobie prosto, jednolicie, że jestem X, lubię Y, a w wolnym czasie bla bla bla. Może po przeczytaniu bloga będziesz oczekiwać, że jestem 100% minimalistką, że żyję slow, i kocham mój hygge dom. Że codziennie biegam, żyję aktywnie, jem vege, gotuję lepiej niż Gordon Ramsay, a mój umysł jest spokojny jak umysł buddy osiągającego nirvanę. Cóż.

Prawda jest jednak taka, że gdybym miała powiedzieć, jakim jestem przedmiotem, byłaby to matrioszka*, a ze zwierząt - ośmiornica*. Wyobrażasz sobie matrioszkę-ośmiornicę? Ja też nie. Ale wyobraź sobie osobę, człowieka, kobietę, która kocha minimalizm, ale czasem ma ochotę na nutkę czegoś zupełnie przeciwnego. Kocha slow life i robi wszystko, by w biegu znaleźć czas na zatrzymanie się i zachwycenie życiem, ale jednocześnie uwielbia być zajęta. Jest w siódmym niebie, gdy trzeba ułożyć plan i się w jakiejś sprawie zorganizować, a gdy spraw do załatwienia jest więcej i więcej, nie załamuje rąk, ale podnosi się jej poziom endorfin i ekscytacji. Wyobraź sobie kobietę, która średnio licząc ubiera się w 3 kolory, spośród których 2 to podobno nie kolory (biały i czarny, wiesz? Według mnie to skandaliczne myślenie) i mogłaby zdobyć tytuł Smutnego Muminka Roku, ale lubi malować usta ciemnoczerwoną szminką - więc chyba tytułu nie będzie. Wyobraź sobie człowieka, który czasem jest cichy i zamyślony, ale gdy kieruje samochód, jego inwencja twórcza, żeby nie zasnąć za kierownicą, przechodzi najśmielsze oczekiwania. Wyobraź sobie człowieka, który z pozoru jest nieśmiały, ale po przełamaniu pierwszych lodów, będzie ci dogryzać wrednym ironicznym żartem, jak stary dobry przyjaciel, a w swoim domu w tak skandynawskim stylu jak tylko się da na miarę jej kieszeni, powita cię ciepłym ciastem, ale będzie krzyczeć, żeby za dużo nie jeśćbo przecież cukier


Wyobraziłeś sobie?
Ta kobieta, ten człowiek - to ja.
To moje palce codziennie stukają w klawiaturę, by stworzyć dla Ciebie jak najlepsze treści.


Miszmasz tego, co mnie inspiruje, co noszę, co kocham, przy czym wzdycham, z czego czerpię, co lubię, i co pożeram wzrokiem (no dobra, nie zawsze tylko wzrokiem, przyznam się: niedozgonną miłością kocham szarlotkę i wafelki Grześki! Uff, od razu lżej na sercu). Nie chcę się ograniczać i wciskać siebie w jakieś ramki. Jestem minimalistką i nie, żyję slow i jednocześnie chcę i lubię robić bardzo dużo na wysokich obrotach, rzadko pozwalając sobie na odpoczynek (mój mąż często się zastanawia, jak po całym dniu ciągłego wykonywania jakichś zadań nie chce mi się spać). Moje ulubione kolory to biel, czerń i szary, ale jak mnie coś napadnie, wbiję się w zielony sweter i bluzkę w kwiaty.

Ten blog, wszystko, co czytasz, to to, co mnie zachwyca, wprawia w zamyślenie, co jest moją pasją, hobby, zainteresowaniami i czym żyję na co dzień. Blog powstał z myślą o daniu ujścia wenie twórczej, jaka roznosi mnie na co dzień. Roznosi tak w przenośni, bo jak już powiedziałam na początku - o codziennym bieganiu chciałabym tylko pisać. Ale piszę o wielu innych rzeczach, więc heeej, idź i sprawdź! Styl życia, wnętrza, codzienne przyjemności i rozmaite przemyślenia - to na Ciebie czeka. 

Chcesz się czymś podzielić, masz pomysł na post, znalazłeś jakieś ciekawe trendy, o których mogłabym napisać? Nawet jeśli nie, to zawsze możesz po prostu powiedzieć 'Cześć!', będzie sympatycznie! 


knogapietak@gmail.com


*Wiem, że ta matrioszka i ośmiornica dały Ci do myślenia. Matrioszka oznacza niejednolitość, a ośmiornica - cóż, to chyba proste. Ma 8 "rąk", ale chociaż ja tyle nie mam, to często działam tak, jakbym miała. 

Zostaw komentarz:

Latest Instagrams

© the busy edit | przyjemniejsza strona życia. Design by FCD.